„Takie tam”
Zdałem sobie sprawę, że jest już prawie marzec, a ja jeszcze nic takiego na blogu nie napisałem. Cała moja twórczość ograniczyła się do jednego wpisu jak to Malik je chleb z pastą na śniadanie i kilku pytań do wywiadu. Całą resztę treści stworzyli inni ludzie. Przyznam, że gdy zlecałem innym klepania tekstu w klawiaturę, nie robiłem tego celowo, żeby samemu się jak najmniej narobić. Widać mój mózg podświadomie dąży do zminimalizowania sobie pracy. Naturalna ewolucja, prokrastynacja czy zwykłe lenistwo? Obawiam się, że to ostatnie. Cóż, trzeba z tym walczyć.
W styczniu na łamach chlodzenie.net przeczytałem newsa o nowym produkcie od EK Waterblocks. Jest nim EK RAM Dominator i jest blokiem wodnym na pamięci RAM firmy Corsair serii Dominator i Dominator GT. Posiada gwinty ¼” i według producenta stawia bardzo mały opór cieczy. Do wyboru mamy dwa rodzaje topów – plexi i acetal. Blok jest niklowy. Jest do kupienia na cooling.pl. Cena to około 160zł.




Załóżmy, że 
Problem, który opiszę dopada prawie każdego użytkownika water coolingu. Wybór chłodziwa dla zestawu to nie lada wyzwanie. W zasadzie trudnością może być wybór pomiędzy gotowym płynem typu Feser One a płynem bazującym na wodzie destylowanej z odpowiednimi dodatkami.
