W zasadzie powinienem był zatytułować ten wpis jako „Zalety i wady”, gdyż moim zdaniem zalety przeważają. Jakie są zalety i wady chłodzenia wodnego? Zaraz postaram się je wymienić.

Do zalet zalicza się:

  • Wydajność
  • Ciszę
  • Walory estetyczne

Natomiast wady water coolingu to:

  • Wysoka cena
  • Znacząco mniejsza mobilność

Jak zwykle, czas na wyjaśnienia. Pojadę w kolejności listy – na pierwszy ogień idzie wydajność. Chłodzenie wodne jest bardziej wydajne od chłodzenia powietrzem. Dlaczego? A no dlatego, że woda jest lepszym wymiennikiem ciepła. Nie wiem dlaczego, nie jestem fizykiem. Jeden litr wody jest w stanie odebrać znacznie więcej ciepła niż jeden litr powietrza. To jest jedna zaleta.

Kolejną zaletą jest cisza. Jest to w pewnym rodzaju rozwinięcie tego co przed chwilą napisałem. Wynikiem jest niższa praca wentylatorów na chłodnicy, co analogicznie oznacza ciszę.

Walory estetyczne. Tu niektórzy mogą się ze mną nie zgodzić, bo każdy ma inne gusty. Większość ludzi jednak stwierdzi, że chłodzenie wodne w komputerze wygląda nawet przyzwoicie. To jednak zależy od schludności i wkładu pracy jaki włożyliśmy w modding. Niektórzy wprawiają okno do obudowy, wlewają kolorowe płyny a nawet podświetlają całe wnętrze obudowy.

Zalet to koniec, czas na wady :( Po pierwsze, cena. Nie mała cena. Jak na razie chłodzenie wodne to droga zabawa (dobry układ to >700zł!). Kolejną wadą jest spadek mobilności. „Zwodowanego” peceta raczej się nie przenosi. Waga, zapowietrzenie układu, ew. ryzyko wycieku (jest ono znikome).

Niektórzy do wady dodają właśnie ryzyko zniszczenia sprzętu poprzez zwarcie wyciekającej cieczy. Ja tego do wad nie zaliczam, bo jest to ryzyko. Zawsze jest jakieś ryzyko. A w/w lista to fakty. Dodatkowo, jeżeli przyłożymy się i uszczelnimy zestaw, ryzyko wycieku spada praktycznie do zera. Więc proszę sobie tym nie zawracać zbytnio głowy, bo dostaniecie zawrotów głowy! :P