Zdałem sobie sprawę, że jest już prawie marzec, a ja jeszcze nic takiego na blogu nie napisałem. Cała moja twórczość ograniczyła się do jednego wpisu jak to Malik je chleb z pastą na śniadanie i kilku pytań do wywiadu. Całą resztę treści stworzyli inni ludzie. Przyznam, że gdy zlecałem innym klepania tekstu w klawiaturę, nie robiłem tego celowo, żeby samemu się jak najmniej narobić. Widać mój mózg podświadomie dąży do zminimalizowania sobie pracy. Naturalna ewolucja, prokrastynacja czy zwykłe lenistwo? Obawiam się, że to ostatnie. Cóż, trzeba z tym walczyć.

W styczniu na łamach chlodzenie.net przeczytałem newsa o nowym produkcie od EK Waterblocks. Jest nim EK RAM Dominator i jest blokiem wodnym na pamięci RAM firmy Corsair serii Dominator i Dominator GT. Posiada gwinty ¼” i według producenta stawia bardzo mały opór cieczy. Do wyboru mamy dwa rodzaje topów – plexi i acetal. Blok jest niklowy. Jest do kupienia na cooling.pl. Cena to około 160zł.



Tyle danych, czas na werdykt. Uważam, że jest to bardzo zbędny i nieopłacalny gadżet, tym bardziej, że te pamięci mają już fabrycznie założone radiatory. Trzeba na prawdę być skrajnie ekstremalnym OCerem, żeby przegrzać pamięci. Tyle z mojej strony.

Przeglądając internet natrafiłem na dość ciekawy rezerwuar od Koolance. RP-402X2, bo tak brzmi nazwa tego produktu jest dość podobny do RP-450X2 (o którym już pisałem), ale jest przystosowany do pompek DCC (PMP-400), a nie D-5. Rezerwuar zajmuje dwie zatoki 5,25” i może obsługiwać jedną lub dwie pompy, dzięki czemu możemy dobrowolnie planować układ (tj. dwa układy, jeden pojedynczy, jeden z dwoma rezerwuarami – jak widać, możliwości jest mnóstwo!). Całość wykonana jest z plexi i acetalu. Cena to 120 dolarów amerykańskich. Zbiornik wygląda bardzo ciekawie, szczególnie przy zastosowaniu dwóch kolorów płynu.


A co z tytułem tego wpisu? Cóż, zainspirował mnie pewien demotywator.